Ciemny

To jest film o książkach (i ich czytaniu)

SciFun
Subskrybuj
wyświetleń 264 666
99% 22 708 207

O książkach, sensie ich czytania, motywacji, sposobach czytania i wybieraniu książek.

Opublikowany

 

9 wrz 2018

scifunczytanieksiążkicarl saganniebo na dłonibłękitna kropka

Udostępnij:

Link:

Ściągnij wideo:

Ładuję.....

Dodaj do:

Moja lista odtwarzania
Do obejrzenia
Komentarze 2 659
Patryk Herbuś
Patryk Herbuś 10 godzin temu
Nigdy w życiu nie widziałem filmu, który tak zachęca do czytania, aż miło to oglądać a tym bardziej czytać po tym filmie . Dzięki !!! :D
audinstmusic
audinstmusic 10 godzin temu
Bardzo lubię czytać, kiedyś miałem dosłownie tomy (w sensie masowym) książek. Aktualnie czytam na czytniku elektronicznym (można powiększyć czcionkę, włączyć podświetlenie). Ostatnio przeczytałem "Forrest Gump" (na jej podstawie zrobiono film), bardzo polecam, książka jest w zupełnie innym stylu niż film, wiedzieliście, że Forrest aby nie pójść do ciupy poleciał... w kosmos? :) Niedawno też czytałem "Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem" - bardzo ciekawa książka o zaburzeniach psychicznych, sposobach leczenia, to taka próba wniknięcia w umysł chorego człowieka. Z innej beczki (też niedawno przeczytana przeze mnie) to "Najlepszy" Łukasza Grassa - o narkomanie, który po wyjściu z nałogu wygrał podwójnego Iron Mana - książka rzeczywiście o słabości, która staje się siłą. Z innej beczki, ponownie czytam "Krótką historię czasu" - dla początkujących "astronautów", a totalny odlot w tej dziedzinie to jest "Droga do rzeczywistości" Rogera Penrose'a, którego miałem okazję osobiście poznać, powiedziałem mu "I really appreciate your work" na co on skromnie odpowiedział: "Oh, really? Thank you!" Polecam też przeczytać "Wyspa Skazańców" - przeczytałem około rok temu, za rok myślę ją ponownie przeczytać bo warto. A z takich luźnych książek przy których naprawdę można się zdrowo pośmiać (żarty trochę wyższych lotów, takie na poziomie, a przy tym całkiem ciekawa akcja) to jest "Trzech panów w łódce nie licząc psa". Boki zrywać, nie wiem dlaczego tego nie ma jako lektura w szkole zamiast dajmy na to "Pana Kleksa". A z nowości polecam "Początek" Dana Browna. Nic bardzo mądrego się z tego nie dowiemy, ale przynajmniej można zapomnieć o bólu istnienia przez kilka godzin. A jeśli chodzi o sam ból istnienia bardzo polecam "Obcy" Alberta Camusa. Nikt jak Camus tak doskonale nie oddaje rozterek moralnych, nie demaskuje ludzkiej obłudy i zakłamania. A jeśli uczymy się Linuxa to polecam "Kernel Linux- przewodnik programisty" oraz "Unix i Linux przewodnik administratora". Niedawno też zacząłem czytać "Kaci i ofiary II Wojny Światowej". Książka jest po prostu niesamowita - autorka opisuje swoje spotkania z ludźmi, którzy przeżyli II WŚ. Co mówiono pilotom, aby bez oporów bombardowali miasta? Co się działo gdy wracali do bazy... Jest tyle książek, a życie takie krótkie...
Wodospad Deszczoskrzydła
Mnie ostatnio bardzo zdziwiło, że niektórzy nie znają takich słów jak hańba, eter, etc. To prawda, że czytanie znacznie poszerza naszą mowę, dlatego należy je popularyzować.
Wodospad Deszczoskrzydła
7:54 I to jest właśnie najgorsza rzecz, jaka jstnieje.
Wodospad Deszczoskrzydła
5:04 Czyli jeśli nie będę nic robić, to pomogę komuś iść naprzód?
Artur Barański
Artur Barański 16 godzin temu
książki są fajne, o ile tego co czytałeś w przeszłości nie odepchnie cię od nich tak że nie wracasz, czytałem jedną książkę która była tak ohydna, a musiałem ją przeczytać,że od tamtej pory sporadycznie jestem zaciekawiony czytaniem, książka o której wspominam była o jakichś przeżyciach małej dziewczynki z chorobą downa, o rozjechanych kotach na szosie, o edenie i zgniłych owocach i o lalkach, no sam sobie odpowiedz, innym razem w natłoku nauki przeczytaj kilku książkową powieść tolkiena w tydzień, generalnie, książki obowiązkowe które musisz przeczytać w określonym czasie, zniechęciły mnie do nich, czytać lubię, ale nie z przymusu i nie na wyścigi
sylwia Puu
sylwia Puu 18 godzin temu
Dziękuje,zaniedbałam czytanie, ale właśnie wracam.
Masamune Shirow
Masamune Shirow 21 godzinę temu
Podbijam prośbę kolegi niżej - top 10 najlepszych książek astrofizycznych byłby super! Albo w ogóle top 10 najlepszych książek ever wg SciFuna :)
Lurtz Biała Dłoń
Lurtz Biała Dłoń 23 godzin temu
Pierwsze co zrobiłem po obejrzeniu tego filmu to pobiegłem po Błękitną Kropkę!! :) Dzięki za informację o dodruku!!!
Rafał kk
Rafał kk Dzień temu
Ja osobiście bardzo lubię książki fantasy i science-fiction :D z ciekawostek z jednej z książek fantasy nauczyłem się bardzo wiele o hodowli koni, co przewijało się kilkanaście razy w tej powieści i chcąc nie chcąc nawet polubiłem te zwierzęta nie mając z nimi do czynienia. A najbardziej z sci-fi podoba mi się czytanie książek co mają kilkanaście lub kilkadziesiąt lat gdzie autorzy wyobrażają sobie czasy tak naprawdę współczesne dla nas. Co ciekawe bardzo często ich wyobrażenia pokrywają się nawet w znacznym stopniu z teraźniejszością.
Krzysztof Kubica
Krzysztof Kubica Dzień temu
Staram się czytać ok.100 książek rocznie. W tym roku, niestety miałem kilka miesięcy posuchy i na ten moment mam za sobą 68 tytułów, stówki raczej nie osiągnę :(
Patrycja Kowalczuk
Patrycja Kowalczuk Dzień temu
Ja uwielbiam fantasy, przygodowe i naukowe. Moje ulubione książki to : Nie mamy pojęcia, seria o Jakubie Wędrowyczu i seria Kwiat paproci, która skierowała moją ciekawość na słowiańską mitologię. Od czasu do czasu chętnie sięgam również po klasyczne kryminały. Zawsze mam zaczętych kilka książek i przynajmniej trzy czytam równocześnie.
matekusz1
matekusz1 Dzień temu
No i zostałeś motywatorem za 5zł... A mogłeś 10 lat temu uczyć się motywowania, to byś zarabiał teraz 10x tyle. Ale nie, wolisz mówić, że masz pecha i nie masz znajomości.
M M
M M Dzień temu
Jasna strona mocy Sanjayi tam jest prawda. Ści fun i jego brat AdBuster To oszust co zle ma oczy . to jest sługa szatana
Marcin K
Marcin K 2 dni temu
Bardzo potrzebny odcinek! Wszystko, co powiedziałeś, to prawda,prawda i jeszcze raz prawda. Mam takie same przemyślenia o książkach, o potrzebie czytania, poznawania, poszerzenia horyzontów myślowych. Pada też ważne zdanie o tym, że trzeba się rozwijać, by potem zarabiać więcej i nie narzekać na "los", na ciężkie życie... Trzeba się rozwijać. Bardzo ciekawy byłem komentarzy pod filmem brata, wyprawa na Nordkapp. Na sam widok pliku pieniędzy i nowego motoru, część komentujących zazdrośnie próbuje sprowadzić osiągnięcie do zera w nie wybrednych komentarzach. Jak zarobił dzięki swojej wiedzy, to teraz zbiera owoce tej pracy. Ja się cieszę, że komuś się udało. Trzymam kciuki za takich jak Ty i Twój brat. Niech powodzi się. Sprzymierzeńcem jest wiedza i otwarty umysł. Powodzenia
Barbara.D.
Barbara.D. 2 dni temu
Nauczyłam się czytać razem z moim starszym bratem w przedszkolu, do którego poszłam równo z nim w wieku 3 lat, płynnie czytałam jeszcze przed skończeniem 5 lat. Może dla tego, że naśladowałam rodziców, którzy prawie codziennie mieli coś do czytania. Czytałam wtedy wszystko co wpadło mi w ręce i nie ważne czy były to zrozumiałe dla mojego rozumku opowiadania z gazetek dla dzieci czy jakiś trudniejszy artykuł z National Geographic :P samą frajdę dawało mi czytanie. Przełom nastąpił kiedy w ręce wpadła mi książka, z dziecińśtwa taty (stara, z pożółkłymi kartkami) o przygodach Robin Hooda
The TrapsMaster
The TrapsMaster 2 dni temu
Ten tekst o hobbystycznym składaniu robotów faktycznie mogłeś sobie darować, bo takiego uproszczenia nie słyszałem jeszcze w żadnym Twoim filmiku.
Ariel Kula
Ariel Kula 2 dni temu
SciFun jak zwykle w formie :-) ciekawy film.
rufusx98
rufusx98 2 dni temu
Dziękuję za polecenie książki.
Kamil Kenar
Kamil Kenar 2 dni temu
Jesteś super twórca. Nie nagrywasz wielkiego gówna jak inni , przez które marnujemy czas i stajemy się podatni na manipulację, media itd. Docenmy jego wkład w filmy i pomóżmy mu się rozwijać Pozdrawiam
Cyprian Rycerski
Cyprian Rycerski 2 dni temu
Podajcie jakieś strony, które wydają dużo książek popularnonaukowych, znam empik, taniaksiążka, świat książki, helion, pwn, ebookpoint.
Life Users
Life Users 2 dni temu
Myślę, że wszyscy się zgodzą, że chcielibyśmy dostać spis książek napisanych ciekawie i które mogą nas czegoś nauczyć. SciFun zrobisz to dla nas?
Jerzy Woźniak
Jerzy Woźniak 2 dni temu
Samolot jest świetnym miejscem do czytania - nie ma internetu, więc biorę kindle'a i dobrze się można wkręcić, a do tego lot szybciej mija!
Krzychu470
Krzychu470 2 dni temu
Tez mam podobnie. Sporo ksiazek czeka na przeczytanie. A czytam sporo niekiedy i po 150 stron dziennie
phowiec
phowiec 2 dni temu
U mnie sprawdza się powiedzenie - tyle książek, a tak mało czasu. I tyle, to najlepiej opisuje mój stosunek do czytania :).
Shoooto
Shoooto 2 dni temu
Od razu zaznaczę, że nie znam się na książkach ale chciałbym zacząć więcej czytać, stąd moje pytanie. Czy książki Orwella to właśnie takie, z których można się wiele dowiedzieć a jednocześnie czyta się je jak dobrą powieść? Ostatnio zainteresowałem się jego książkami ale nie wiem czy dowiem się z nich czegoś ciekawego. Poza tym super filmik
Igulencja
Igulencja 3 dni temu
Solomon na ratunek źle napisanych podręczników z liceum ❤️
SG Silva Rerum
SG Silva Rerum 3 dni temu
Czytam codziennie. Siła nawyku. Dzięki za ten film. Podziwiam rozmiar sukcesu twojego kanału. Mój słabo się rozwija. Pozdrawiam serdecznie.
Paweł Pabiańczyk
Ta "Biologia" Villeego na końcu xd
Pan Zibi
Pan Zibi 3 dni temu
Aby zacząć czytać regularnie polacam książkę: Stephen Guise "Mininawyki". Prosty cieńki poradnik o wprowadzeniu między innymi czytania jako nawyk.
Kaja kotarska
Kaja kotarska 3 dni temu
Ja mam taki nawyk, że nie mogę zacząć drugiej książki gdy już jedną czytam i muszę czytać książki w kolejności takiej jakiej je kupiłam
Miroslaw Kocur
Miroslaw Kocur 3 dni temu
Nie mam czasu na "prawdziwe " czytanie ( chociaz robie to od czasu to czasu ). Natomiast kupuje ebooki i czyta mi lektor zainstalowany na moim telefone. Idac do i z powrotem z pracy czy spacderuje to sobie tak slucham i nawet w domu jak robie cos co nie zajmuje mocno umyslu. Lektor czyta mi z predkoscia 2x ;-) dzieki temu przerobilem cala tworczosc Lema w 1 miesiaic ( notabene bardzo slaby pisaz moze 3 ksazki sa jego ciekawe .. nie wiem czemu sie go tak sie wychwala o wieleeee lepszy byl Asimow i inni . Lem sie wzorowal sie na stylu Asimowa ) .
luki102100
luki102100 3 dni temu
Zazdroszczę biblioteczki :O
Marcin Las
Marcin Las 3 dni temu
Samo czytanie to tylko proces pobierania informacji zakodowanych za pomocą znaków na papierze. Istnieją książki, które traktują o płaskiej Ziemi, udowadniają wpływ szczepionek na pojawianie się autyzmu czy opisują inne bzdury. Książka to tylko nośnik informacji, ważne jest, by te informacje były wartościowe.
gdyby
gdyby 3 dni temu
Bardzo ciekawy materiał, ale błagam... benefit, "czelendżuje" (!), nie róbmy tego językowi polskiemu. Zwłaszcza czasowniki brzmią kuriozalnie.
Kosovska
Kosovska 3 dni temu
Nas w szkole polonistka uczyła szybkiego czytania na zajęciach dodatkowych. Polecam! :)
Sophie ZA
Sophie ZA 3 dni temu
wow, jakie nostalgiczne uczucie, dzięki za przypomnienie mi dlaczego za dziecka nie odrywałam nosa od książek. Wciąż lubię, kocham czytać, ale mój styl życia, szczególnie teraz, kiedy właśnie zaczęłam klasę maturalną, nie pozwala mi na znalezienie tych 2 godzin podczas dnia które kiedyś poświęcałam książkom. Oczywiście, nie licząc szkolnych podręczników. Masakra... Słucham audiobooków do szkolnych lektur, bo dla mnie inaczej się nie da, też czytam wolno. Ale teraz postaram się znaleźć chociażby 15-30 minut na czytanie chociażby 10 stron dziennie tych powieści i innych dzieł literackich które kurzą się na mojej półce :)
::. Savage.Mephisto .::
Książki to mega ważna sprawa. Pamiętam czasy szkoły, kiedy to zmuszano do czytania książek. Z natury jestem uparciuchem i lektur zupełnie nie czytałem. Teraz to się zmieniło, czytam chętnie, jednak mam swoje typy, w których się lubuję. Ostatnio wpadły mi w ręce "Zderzenie czołowe" Bruce'a Bethke oraz "Cryptonomicon" Neala Stephensona - z czystym sumieniem mogę je polecić ludziom, dla których nowe technologie, łamanie szyfrów, czy rozważania filozoficzne nie są obce.
Radim Son
Radim Son 3 dni temu
Jacek Dukaj, Stanisław Lem, Neal Stephenson, Greg Egan, Peter Watts. Ich wielkie powieści bawią i uczą jednocześnie. Żaden inny pisarz nie dostarczył mi tyle mindfucków, co Ci zacni panowie. Polecam wszytko z naciskiem na wszystko Dukaja i Lema, "Kwarantanna" Egana, "7Ew" Stephensona (chyba jego najłatwiejsza powieść, która końcową wizją niszczy wszystkie mitologie świata), "Ślepowidzenie" Wattsa.
Mateusz And
Mateusz And 3 dni temu
Czemu wszyscy szukają dziesiątej planety? Przecież nie znaleziono jeszcze nawet dziewiątej!
PaddyH3
PaddyH3 4 dni temu
Scifun zajmij się analizą Baldtv Bo wiele osób (w tym ja) uważa ich za wiarygodnych i interesującyh. chciałbym wiedziec czy ściemniają na tyle ze mysiale s ich umieszczac
Łukasz Bartczak
Łukasz Bartczak 4 dni temu
A ja lubię Cię słuchać
A. Gniazdowska
A. Gniazdowska 4 dni temu
Może zrobisz film o tym, co grozi Bałtykowi przez zatopiony wrak tankowca Franken? To brzmi bardzo niepokojąco, może warto by było to rozgłośnić
Astroni800
Astroni800 4 dni temu
O Boziu, zaczął od Carla Sagana!
Kewin
Kewin 4 dni temu
Nie czytam i nie lubię czytać książek ponieważ czytanie nawet najciekawszej książki przez 1h męczy mnie tak samo jak bieganie przez 1h więc wybieram sport czując satysfakcję ze zmęczenia.
luk11c4
luk11c4 3 dni temu
Ja bym się nie chwalił, że używanie mózgu mnie przeładowuje xd
Tomasz Markiewicz
Drogi SciFunie, goraca prosba o film na temat pol morficznych.
Martyna Machowiak
Głównie czytam w drodze do i z pracy, ale nie ograniczam się do komunikacji miejskiej. Czytam również idąc w czym pomaga mi opcja powiekszenia czcionki w kindlu :D (zeby zmniejszyc "trzesienie" ksiazka :P)
umcHugo
umcHugo 5 dni temu
ja lektur w szkole nie czytałem z przyjemnością poza dwiema: "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego oraz "Wybór opowiadań" Borowskiego (chociaż w Krzyżaków się wkręciłem), tak odkryłem, że najbardziej lubię literaturę faktu! :) i teraz czytam głównie książki z tego gatunku
Top Gear
Top Gear 5 dni temu
Ja np lubię czytać Historię bez cenzury , wiem ze wiele się z tego dowiem, a jednocześnie daje mi to wiele frajdy
Szpulenso
Szpulenso 5 dni temu
Nie jestem do końca pewien czy czytanie książek wiąże się z samymi pozytywami. Niejednokrotnie sam tak miałem, że czytałem książki: typu Przedwiośnie, Zbrodnię i Karę, Braci Karamazow, Dżumę, Jądro Ciemności, Pan raczy żartować Panie Feynmann, biografię Jima Morrisona... Byłem absolutnie zaabsorbowany ich treścią i potrafiłem młócić niezłomnie kilkadziesiąt stron na jednej sesji czytania. Czułem się jakbym poznawał prawdy dotyczące ludzkiej natury, wgląd w społeczne problemy, odkopywanie bogactwa historii i wydobywał mądrości dotyczące unikania niewłaściwych dróg życiowych. Jednak co mnie zawsze frasowało i deprymowało do tego stopnia, że przestałem regularnie zagłębiać się w lektury, porzuciwszy je na rzecz znacznie krótszych artykułów internetowych jest to, że... nie pamiętam ich treści. Nawet samego ich sedna. Już po kilku dniach, tygodniach nie mówiąc już o miesiącach, w szumie informacji z innych dziedzin życia, trosk i doświadczeń dnia codziennego... cóż, zapomniałem o mądrościach jakie rzekomo wniosły do mojego życia te wielkie dzieła. Nie wiem czy potrafiłbym nawet świeżo po lekturze streścić najważniejsze przesłanie i poruszane tematyki, a następnie przedyskutować je w rozmowie, czy poruszyć je w formie referatu. Często z rezygnacją nacinałem się na tym, jak niewiele z tych sesji przyniosły mi zrozumienie, mimo wysiłku i poświęconego czasu. Być może to kwestia przeciętnej inteligencji, być może to kwestia zaburzonej koncentracji, być może to kwestia zbyt szybkiego czytania zbyt wielu treści. Być może to kwestia nierobienia notatek ( a w przypadku ich robienia - to sporządzania ich w niewłaściwy sposób). Być może to kwestia problemów egzystencjalno-emocjonalnych. Być może zbyt małą miałem motywację. Powodów może być setki i chyba nigdy się nie dowiem dlaczego tak mam i czy mogę to zmienić. Jest jeszcze kwestia czytania książek i pochłanianie informacji jak gąbka, a drugą "critical reading" i ocenianie treści książki według jakichś kryteriów, rozszczepianie tez autora i rozpatrywanie ich "prawdziwości". Obsesja na tym punkcie często doprowadzała mnie do radykalnego sceptycyzmu, który pozbawiał mnie przyjemności czytania i zanurzenia się w doświadczeniu czytania. Jednak nie bez powodu zainteresowałem się bardziej krytycznym podejściem do książek. Niejednokrotnie się naciąłem na piękne tezy, idee, wnioski, które następnie w toku ich dalszej weryfikacji i konfrontowania z innymi tezami... okazują się półprawdami, nadinterpretacjami, czy innymi błędami poznawczymi autora. A przynajmniej w ocenie innych intelektualistów, recenzentów książek, czy komentarzy reszty, bardziej świadomych czytelników. Niemal każda idea czy interpretacja znajdzie swoją kontr-ideę czy kontr-interpretację. Przez to, gdy celem czytania jest np. znalezienie stabilnego gruntu do zorganizowania swojego życia i uporządkowania swoich wartości, znalezienie chociażby 'najlepszej' filozofii życia czy Prawdy... nie trzeba daleko sięgać na półkach w bibliotece, by znaleźć coś co neguje nasze dotychczasowe przeświadczenia. Ileż to książek ze swadą i przekonaniem obiecuje radykalny wzrost inteligencji po zastosowaniu ich metod? Ileż to autorów z iskierką w oku przekonuje czytelnika o tym, że nie natura/genetyka/talent (nature) determinuje Twoją osobowość, uzdolnienia, kognitywne możliwości, co właśnie wytrwały trening i motywacja na przekór wszystkim przeszkodom są prawdziwymi przyczynami sukcesu (nurture)? W sporze między socjalizmem a kapitalizmem, determinizmem a wolną wolą, realizmem a antyrealizmem, którzy z autorów ma naprawdę obiektywną perspektywę na ten konflikt i nie przedstawia tez autora w karykaturalnej formie?... Zastanawiam się ile można trzymać sprzecznych idei w swoim umyśle nie popadając w beznadzieję, że pewne konflikty i dylematy zapewne nie mają rozwiązania i każdy ostatecznie musi obrać klub do którego chce wstąpić w celu uniknięcia wiecznej niepewności. Dlatego nie zapominajmy, że czytanie książek, przynajmniej z wielu obszarów wiedzy, to ciągłe wywracanie swoich dotychczasowych przekonań do góry nogami i rzucanie w wątpliwość rzeczy, które się brało za pewnik. Dla tych inteligentnych i pewnych swoich racji, może też upartych jednostek, to musi być świetny trening umysłu i narzędzie do osiągania swoich celów. Jednak dla tych próbujących odnaleźć drogę w egzystencjalnym chaosie, wyjście z toni nihilizmu czy znalezienie idei, która dostarczy potężnej motywacji, jednak bez zamykania się na jedną filozofię, jedną dziedzinę, jeden system wierzeń... cóż, to może być naprawdę ciężka droga. Ponadto bez właściwych metod czytania i odpowiedniego NASTAWIENIA do czytania, same książki nie muszą koniecznie zostawić trwalszego śladu w człowieku... lub też mogą go zostawić, lecz niekoniecznie pozytywny, przynoszący oświecenie i zrozumienie ślad. Ot takie nieskładne przemyślenia z mojej strony.
TheNekokuroi
TheNekokuroi 3 dni temu
Trudno jest wyrobić sobie obraz świata tylko na podstawie książek. Ponadto zrozumienie wielu z nich wymaga dodatkowej wiedzy, wykraczającej niekiedy poza informacje nabyte w szkole. Czasem potrzeba doświadczenia życiowego, aby niektóre treści nabrały dla nas sensu. Zdarza mi się po latach wracać do książek i ze zdumieniem odkrywać, jak zmienia się moja percepcja przedstawionych tam światów, postaci i poglądów. Niekiedy zaś tylko wracam myślami, bo pewne tematy nasuwają mi się w kontekście innych lektur, dzieł kultury i przeżyć (np. po obejrzeniu "Carmen" Bizeta przypomniałam sobie o książce "Wielki Gatsby" i pewnym filmie na yt na temat roli kobiet w dziełach literackich).
Eqest Studio
Eqest Studio 5 dni temu
A może byś zrobił odcinek o Lemie. Osobiście uwielbiam jego książki.
Katarzyna Anna
Katarzyna Anna 5 dni temu
Strasznie fajny i ciekawy film! Nie wyobrażam sobie życia bez czytania książek ❤️Dzięki 👍
Kacper Potocki
Kacper Potocki 5 dni temu
Bardzo ciekawy odcinek. Ja czytałem bardzo dużo książek od najmłodszych lat. W wieku 7 lat miałem przeczytane już 7 razy Dzieci z Bullerbyn. Później sięgałem po wszystko co mieli rodzice, czyli głównie książki przygodowe oraz kryminały. W wieku 23 lat ożeniłem się i od tego czasu znacznie mniej, aż do czasu kiedy natrafiłem na "LOTR" Tolkiena - zaczęło się czytanie od nowa (po kilka godzin dziennie). Później znowu przerwa na kilka lat i w wieku 34 lat sięgnąłem po Biblię. Wpierw mnie znudziła po kilku kartkach i ją odłożyłem, ale po kilkunastu tygodniach sięgnąłem znowu, jednak nie od początku (Stary Testament), a od Nowego Testamentu. Ta księga mnie zafascynowała i czytam ją już ponad 5 lat codziennie. W tej chwili mam chyba 10 różnych tłumaczeń. Jest fascynująca...
Dududu
Dududu 5 dni temu
dzięki temu filmowi poczytam dziś
em sam
em sam 5 dni temu
Dzięki za fajne książi Czytał ktoś coś podobnego do "Gry Endera" ?
Pawluck Krzyś
Pawluck Krzyś 5 dni temu
ja lubie harry poter
Agnieszka Zienkowicz
Uwielbiam "Błękitną kropkę", mogę ją czytać wciąż i wciąż na nowo: "Zdajemy się żądać dla siebie uprzywilejowanej pozycji nie z racji naszych dokonań, lecz z racji naszego istnienia, z racji bodaj samego faktu, że jesteśmy ludźmi i urodziliśmy się na Ziemi. Można by to określić mianem antropologicznej pychy". A z nowszych rzeczy właśnie skończyłam "Inne umysły" Petera Godfreya-Smitha i zaczynam "Niezwykłe liczby profesora Stewarta" :)
A D
A D 5 dni temu
Może zrobiłbyś odcinek o książkach o kosmosie, które koniecznie trzeba przeczytać? :)
husk0
husk0 5 dni temu
A może wrzucił byś tytuły i autorów książek o których mówisz w filmie do opisu filmu!
Jyrwelaw
Jyrwelaw 5 dni temu
Podobał mi się ten odcinek. Był inspirujący, też idę czytać; będzie super.
Grzegorz Ossowiecki
*SciFun* Gratuluję, panie Dariuszu! W Wikipedii, w przypisach pod hasłem *Towarzystwo Płaskiej Ziemi,* znajduje się pięć odnośników do pańskich filmów z serii *_Płaska Ziemia - Poważna Analiza._* Jako sceptyk teorii płaskiej Ziemi, został pan tam wymieniony obok Stevena Novelli. Jeszcze raz gratuluję! pl.wikipedia.org/wiki/Towarzystwo_P%C5%82askiej_Ziemi
Paweł Cichocki
Paweł Cichocki 5 dni temu
„Inteligencja emocjonalna”-Daniel Goleman.Jest to książka która zmieniła moje postrzeganie rzeczywistości,komunikacji międzyludzkiej.Dała mi dużego kopa !!Polecam Napewno chwycę niebawem „jak działa umysł”. Pozdrawiam
Zwycięzca jest sam
Ja zrezygnowałem z czytania Biblii już na pierwszej stronie po przeczytaniu..(S.T.).''... Bóg dał ludziom słońce aby świeciło za dnia, i drugie słońce aby świeciło w nocy...'' dziękuję :)
Zwycięzca jest sam
Jest fakt że dziś nie ma ludzi którzy nic nie wiedzą
Roberto Szczęki
Roberto Szczęki 5 dni temu
Jak polubić czytać? Bo mnie tak szkoła zniechęciła do czytania, że usypiam na pierwszej zaczętej stronie? Mam 30 lat, proszę pomóż :-P
filozof X
filozof X 5 dni temu
Przyznam się otwarcie że nie czytam zbyt dużo. Ale gdy już się za coś zabiorę, to wolę książki popularno naukowe, lub opowiadające o czymś co miało miejsce w naszym świecie, a nie książki fabularne. Znaczy, powieści też lubię, ale nie tak bardzo jak te w pierwszej kolejności wymienione książki.
Ewa Planet
Ewa Planet 5 dni temu
AGENT Watykanu - To zagadnienie powinno być udowodnione każdemu z osobna - w innym wypadku dowody, które miałaby być przedstawiane jakiejś jednej osobie spośród grupy osób - nie mają sensu. To tak jakby jednego mieszkańca tej planety czynić ważniejszym ponad innymi. A to jest zło. Ja nie muszę wierzyć a priori, że twierdzenie dotyczące trójkąta a2+b2=c2 jest prawdziwe, ale... ... ale ja mogę sobie ten trójkąt rozrysować na papierze albo w komputerze, zmierzyć przyprostokątne i przeciwprostokątną, i podnieść te liczby do kwadratu. I zobaczę na w ł a s n e oczy, że to twierdzenie jest prawdziwe. Doświadczenie kogoś, kto Cię skonstruował, powinno być Twoim osobistym doświadczeniem i do tego - niepodważalnym i nie budzącym w Tobie żadnych wątpliwości. I dotyczy to każdego.
Michał S
Michał S 5 dni temu
2061. Odyseja kosmiczna Arthur C. Clarke. Poszukuje! Czy ktoś wie gdzie mogę znaleźć. Albo może ktoś odsprzeda ? Kolejną część również (3001: Odyseja kosmiczna. Finał)
milekkup45
milekkup45 6 dni temu
O Dan Simons!!! Nie czytałem jeszcze Terroru ale Hyperion i Upadek Hyperiona znajdują się w ścisłej czołówce moich ulubionych książek. Uważam te ksiażki za arcydzieło, a wizja świata przedstawiona w tych powieściach jest niesamowita! :)
Adrian R
Adrian R 6 dni temu
Moze tak zrobilbys odcinek o tym, jak wygladaloby ziemia z perspektywy "obcej cywilizajci", gdyby przechwycili nasz sygnal radiowy i zainteresowali sie "nami" sprawdzajac i uzywajac tych samych metod (satelity, sondy) ktore uzywamy na chwile obecna.. łapka w gore jesli ktos zainteresowany :))
Druh Andruh
Druh Andruh 6 dni temu
Lubie widok książek, biblioteki. Jak na nie patrzę to robi mi się dobrze. Jakaś cząstka we mnie pcha mnie w kierunku pochłaniania wiedzy, ale gdy już przyjdzie taki moment, gdy ewentualnie czytam cokolwiek to wtedy klątwa, łokieć boli, w dupe rzga, oczy się męczą, czytam, a myślę o czymś co było kilka linijek wcześniej, masakra. Ale to tylko takie moje niuanse. Zresztą, ostatnią książkę, którą przeczytałem w całości, a było to 3-4lata temu, była historia duszy, zamieniona w anioła stróża, która strzegła swojej samej postaci od narodzin, aż do śmierci i przeżywała swoje życie z poziomu 3ciej osoby. Cała książka bardzo wciągnęła, ale końcówka nijaka. Ale polecam bardzo.
deen84
deen84 6 dni temu
NIEBO NA DŁONI, jestem rocznik 84 i dostałem tę książkę jako dziecko i do dziś mam dla niej WIELKI sentyment. młodzież może nie do końca rozumieć, co oznaczało posiadanie takiej książki w czasach gdy w telewizji były dwa programy i nikt śmiał nawet marzyć o kablówce z 10 tematycznymi kanałami naukowymi...
deen84
deen84 6 dni temu
już sama okładka tej tej książki mnie zafascynowała, a co dopiero jej zawartość :)
Adam Lenartowicz
Adam Lenartowicz 6 dni temu
pozdrawia pracownik biblioteki :)
Michał Rzeszutek
Ja zacząłem czytać dopiero jak skończyłem liceum i okazało się, że to przygoda życia :P Oprócz tego za każdym razem jak czytam dobrą książkę, to żałuje że nie jestem w stanie jej sobie wcisnąć do głowy ...
Piotr Podwika
Piotr Podwika 6 dni temu
Polecam Michała Gołkowskiego. Wszystkie książki. Każdemu.
Cyrkiel001
Cyrkiel001 6 dni temu
Mamy identycznie ! Czytanie, kupowanie, nawet grupowanie książek !
bury kocur
bury kocur 6 dni temu
Ziemkiewicz, Jordan B. Peterson. Ich książki naprawę otwierają oczy. Polecam.
Łukasz Krzyżaniak
Ja że względu na swoją pasję czytam biografię kierowców, inżynierów z formuły ich przemyślenia itp. Problem w tym że takich książek jest mało
Black Rainbow
Black Rainbow 6 dni temu
Czemu nie czytasz Nietzsche'go? :D A Niebo na Dłoni to i moja książka
luk11c4
luk11c4 3 dni temu
Bo nie jest nihilistycznym nastolatkiem? :D
vooyzway
vooyzway 6 dni temu
Gdzie sa jakieś rankingi ksiazek w danych dziedzinach? Jakieś dobre fora/znany blog o ksiazkach?
Baran Kozioł
Baran Kozioł 6 dni temu
Ale ty przepity
aczu37design
aczu37design 6 dni temu
hejka, ja też tam mam (przynajmniej na razie), że częściej kupuję niż czytam książki i postanowiłem, że na ten czas zaprzestaję kupowanie dopóki nie przeczytam tych zgromadzonych ;)
All American
All American 6 dni temu
Wolę audiobooki, są bardziej ekologiczne i wygodniejsze, bo lżejsze.
ruben s
ruben s 6 dni temu
Ja jestem wielkim fanem audiobooków. Nie ma dnia żebym jakiegoś nie słuchał
DarthCaedus
DarthCaedus 6 dni temu
8:43 przeszedłem taki około roczny kurs i generalnie wygląda to tak: szybkie czytanie zgodnie z proponowaną techniką i bez fonetyzacji, szybkość (u mnie) 1400 słów/minutę przed kursem koło 200 obecnie przy metodzie moje własnej "hybrydowej" koło 600-800 (zależnie od nastroju) średnia prędkość przy normalnej metodzie "szkolnej" z całkowitą fonetyzacją i błędną taktyką skupiania wzroku: zależnie ile się czyta między 100-250 (liczy się to na zasadzie średniej ilości słów na linijke w danej książce) Dlaczego przeszedłem na hybrydową? Prosta sprawa, książki czytane metodą błyskawiczną owszem da się zapamiętać, ale jest to na zasadzie przyswajania informacji, a nie pełnego zrozumienia/przeżycia (w zalezności czy popularnonaukowe czy "czytadło") Metoda hybrydowa polega na prostej rzeczy: ni przywiązuję wagi do wygłuszenia fonetyzacji, nadal robię tzw częściową ale daję 2 fiksację wzroku na linijkę (lub ciągnięcie okiem, ale 2 fiksacje imo wygodniejsze) oczywiście są jeszcze szybsze metody typu 1 spojrzenie na linijke, 1 na 2 itd
Jan Morawski
Jan Morawski 6 dni temu
Osobiście czytam dość dużo, ale najbardziej do gustu przypadły mi "wizję" michio Kaku i "star Carrier" Iana Douglasa O pierwszej książce nie chce zabardzo się wypowiadać, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale star Carrier jest książką nadwyraz dobrą. Ukazane w niej zdarzenia mają zaplecze fizyczne(przynajmniej teoretyczne) i są nadwyraz logiczne i "realistyczne".Wizja obcych jest oryginalna, a w szczególności próby komunikacji, szczególnie w pierwszych tomach, ale najbardziej w tej książce cenie przedstawienie szczątkowych zagadnień takich jak megainżynieria czy skala Kardaszewa.
P42
P42 6 dni temu
Gdyby nie czytał, znałbym 10 razy mniej osób niż aktualnie, nie nagrywałbym na YT, nie zostałbym przyjęty do pewnej organizacji, nie miałbym teraz freelancerskiej pracy, mój charakter byłby zdecydowanie mniej otwarty, a ja mniej ciekawy świata, więc no raczej warto jakby się ktoś zastanawiał :)
Damian Tempski
Damian Tempski 6 dni temu
6:43 "dla pozornie TAK nikłego pożytku" ;)
Adum
Adum 7 dni temu
Może wypowiedział byś się na temat Chemtrails?
Piwny Potwór
Piwny Potwór 7 dni temu
Fajny materiał. Ty to nawet o niczym potrafisz ciekawie gadać :) Ja czytam od małego, byłem stałym bywalcem lokalnej biblioteki. Teraz czytam zdecydowanie mniej, ale cały czas mam coś w obiegu. Szkoda tylko, że czuję się jak jakiś dziwoląg, bo dla młodego pokolenia czytanie nie jest czymś naturalnym
Forell
Forell 7 dni temu
He biolkę Villego to akurat miałem przyjemność przeczytac od deski do deski. Polecam
Lord Frith
Lord Frith 7 dni temu
Kiedyś czytałem sporo literatury pięknej, jeszcze za czasów studiów filologicznych. Teraz jedyne książki, które czytam to te o programowaniu. I w sumie bardzo żałuję, bo przeczytałbym sobie dobrą powieść, lecz niestety czas nie pozwala.
Bart Szczepanski
Bart Szczepanski 7 dni temu
Jeśli chodzi o książkę Terror to wprawdzie jej samej nie przeczytałem, ale obejrzałem serial i, podobnie jak Ty, rzuciłem się do oglądania dokumentów na YT. Zapędziłem się trochę, bo jak już w końcu ich zabrakło to wziąłem się za wyprawy Amundsena czy Shackletona. Tak swoją drogą, to zauważyłem że nie ma ani jednego dokumentu po polsku na ten temat (ekspedycja Franklina) - cóż, może warto podjąć się tego tematu? ;-) Pozdrawiam serdecznie.
Nat the Onion Ring
Zabłysnęły mi oczy gdy pokazałeś ten zbiór dzienników Darwina, i to stare wydanie
Herlock Sholmes
Herlock Sholmes 7 dni temu
Dopiero niedawno poznałem Twój kanał. Zaczęło się od serii z płaską ziemią, a teraz obejrzałem ten filmik. I już na początku chciałem polecić Ci jedną książkę (związaną z tematem, którego masz zapewne dość) pt. "Pseudonauka i Pseudouczeni" Martina Gardnera. Książka ukazała się w serii Biblioteki Problemów, a została wydana w 1966 r.. Piszę to, bo może kiedyś przez przypadek trafi w Twoje ręce, a książka ta traktuje (przynajmniej jeden rozdział) między innymi właśnie o płaskoziemcach. Pozdrawiam serdecznie.
Siataaa
Siataaa 7 dni temu
Biochemia. Stryer. Pozdrawiam
Sauron
Sauron 7 dni temu
Może następny odcinek o 11 września 2001 .
sssssss
sssssss 7 dni temu
Najbardziej lubie ksiazki o rozwoju osobistym. W tej branzu jest masa bagna, stad nurt ludzi ktorzy chca "zdelegalizowac coaching". Mysle, ze kazdy czlowiek powinien byc swiadomu choc w drobnym stopniu jak funlcjonuje nasz mozg, co robic aby organizm pracowal poprawnie oraz jak zapanowac nad swoimi emocjami
Alicja Jasieniecka
1:57 mam tak samo xd
NoPartiesGuy
NoPartiesGuy 7 dni temu
Więcej materiałów o książkach, temat bardzo szeroki, jak zresztą zauważyłeś w materiale, więc na pewno można by zrobić z tego serię :)
Następny