Ciemny

[NV#197] Depresja - skąd się to bierze?

Langusta na palmie
wyświetleń 183 403
97% 5 999 167

Nocna edycja Niecodziennego Vloga
Muzyka: Finding Hope: soundcloud.com/findinghopemusic
_______________________________________
Więcej nagrań o. Adama znajdziesz na: www.langustanapalmie.pl
Można nas również znaleźć na:
Facebooku: facebook.com/LangustaNaPalmie
Twitterze: twitter.com/LangustaPalmowa
Instagramie: instagram.com/langustanapalmie/
Zapraszamy.

Poradniki i styl

Opublikowany

 

13 maj 2018

Adam SzustakLangusta na palmielangustanapalmie.pldominikaniebibliapismo świętekomentarz do bibliiewangeliakomentarz do ewangeliibóg

Udostępnij:

Link:

Ściągnij wideo:

Ładuję.....

Dodaj do:

Moja lista odtwarzania
Do obejrzenia
Komentarze 1 096
Maniek Golonko
Maniek Golonko 21 godzinę temu
Myśle że Pan Bóg co najmniej na początku pomaga w depresji nie wprost tylko pośrednio. Działa za pośrednictwem dobrych ludzi. Dlatego to na maksa ważne, żeby starać się być z ludźmi z depresją a nie tylko powierzać ich Bogu. Dobrze o.Szustak rozłożył akcenty.
Renata Drozdowska
Serdeczne Bóg zapłać 🙏❤
Klaudia Bl
Klaudia Bl 3 dni temu
Mam wrażenie że miałam, lub nawet mam niezdiagnozowana depresję, zauważam różne zachowania u siebie pod nerwicowe... Moje myśli dotyczące miłości, której nie zaznałam w domu mnie przytłaczają, lub teraz mogę napisać przytłaczały. Odkąd zaczęłam świadomie podchodzić do wiary, szukać Boga na własną rękę, modlić się do niego a raczej próbować rozmawiać, ale i także szukać różnych informacji w psychologicznych książkach to jakoś wydaje mi się że z tego wychodzę, dalej czasem czuję się przytłoczona, ale jest o niebo lepiej. Zrozumiałam mechanizmy osób które są blisko mnie i dlaczego są takie a nie inne. Że są po prostu nieświadomi różnych rzeczy, że sami nie doświadczyli miłości, dlatego nie potrafią jej okazywać w stosunku do innych, przyjęłam to, pogodziłam się z tym, nie wymuszam od nich tego co wczesniej próbowałam uzyskać. Czuję, że dużo się zmieniło we mnie. A dużo też mi przede wszystkim dają takie właśnie filmiki od Ojca Adama! Dziękuję bardzo za nie, w ten sposób widzę, że nie jestem sama, ktora myśli i czuję w taki sposób i to nie jest wymyslone. Że to nie jest złe. Jeszcze raz dziekuje, przede wszystkim chyba jednak Panu Bogu, że mogłam jakiś czas temu natrafić na Langusta na PLvid 😉
Pomidor
Pomidor 3 dni temu
Szkoda, że Ojciec jest taki rozchwytywany, fajnie byłoby porozmawiać. Co to da, że ja tu coś do Ojca napisze, jak pewnie Ojciec nie przeczyta :( Chciałabym mieć takiego tate jak ty
Katarzyna Ernshaw
Ojcze, to jest tak piękne, co powiedziałeś ... Po raz pierwszy pomyślałam, że to być może nie jest przekleństwo, że mam takie wrażliwe serce... zawsze wszyscy mi mówią, "jesteś zbyt wrażliwa" "zbyt łatwo Cie zranić, musisz to zmienić." Wiele razy marzyłam o tym, by stać się bardziej gruboskórna, ale mimo usilnych starań ciągle jednak słyszę to samo, że jestem zbyt wrażliwa. To przepiękne usłyszeć, że być może moje serce jest pidobne do serca Jezusa. Dzięki ojcze :) Co do depresji. Przechodziłam. Tę chorobę i nadal się leczę, choć dzięki Bogu już normalnie funkcjonuję. Mialam jednak takie apogeum na studiach, że zerwałam kontakt ze wszystkimi. Z rodzicami, przyjaciółmi, znajomymi. W tym ojresie straciłam kilku ludzi, ktorych uważałam za przyjaciół, ktorzy się ode mnie odwrocili i dali mi do zrozumienia, że chcę swoim stanem manipulować ludźmi. Do tej pory nie wiem jak mogłam kimkolwiek manipulować skoro z nikim się nie widywałam i unikałam rozmów. Bardzo mnie to zraniło i utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że jestem beznadziejna. Mój tata coś podejrzewał, że ze mną nie jest dobrze, choć starałam się przed nim udawać, szybko kończyłam rozmowy telefoniczne. Nie dał sie nabrać. Przyjechał. I to była ta miłość, pokochanie mnie takiej chorej, bez życia, przyjechał i dal mi do zrozumienia, że i tak mnie kocha, nawet jeśli źle się czuję, nie umiem wstać z łóżka, ciagle płacze, i zawalam srudia. Tak... To prawda. Takie osoby potrzebują zapewnienia, że są kochane nawet z tą chorobą, której same nie rozumieją do końca. Ja nie rozumiałam dlaczego cały czas czuję się tak podle, dlaczego już mnie nie cieszy to wszystko co kiedyś uwielbiałam. Boże, wyjście z tego było jak oddech po dlugim nieustającym duszeniu. Kiedy sobie wspominam teraz tamten okres, nie mogę uwierzyć jak to wytrzymałam. Nie możność odczywania radosci, przyjemnosci, spokoju... To jest jak tortura. Wtedy pomógł mi miedzy innymi tata. Trochę też Ty ojcze. Słuchałam Cię, chociaż to było jedyne co mogłam robić, bo nie mogłam sie modlić. W depresji trzeba szukać pomocy. Nie zostawajcie sami, chociaż wiem, że w tym stanie szuka się samotności bo ona daje pozory ulgi. Ale to nie jest droga wyjścia. I teraz apel do ludzi, którzy być może mają w swoim otoczeniu kogoś w depresji. Akceptacja i spokojna kochająca obecność to klucz do tych ludzi. Często rozmawiałam z tatą o tym jak się czuję i te rozmowy bardzo mi pomagały, widziałam też ze mnie rozumie i nie bagatelizuje moich problemów. To też bardzo ważne. Taka osoba ma problem nawet ze wstaniem z łóżka, to nie jest lenistwo. Kiedy caly dzień marzy się o pójsciu spać, nie po to by odpocząć ale po to żeby przestać cokolwiek czuć i choć przez chwilę poczuć sie dobrze, to nie jest lenistwo. Pamiętam, że chodząc na uczelnię w tym stanie, liczyłam godziny do momentu kiedy będę mogła bez tlumaczenia się komu kokwiek, bezkarnie pójść spać. Ale się rozpisałam. Ale myślę że o tym trzeba mówić. Że to bardzo ważne, żeby nie bagatelizować objawów depresji, które czesto są brane za lenistwo fizyczne i intelektualne albo za ignoranctwo.
ladyeowynna
ladyeowynna 4 dni temu
Epizod depresyjny - masakra. O terapii wiedziała tylko siostra. I kolega z pracy, do którego miałam zaufanie. Nikt więcej. A gdy słyszę, co moi bliscy mówią na temat depresji, to cieszę się, że nie powiedziałam. Czemu? Skąd? Co zadziałało niczym spust? Nie potrafię określić. Z terapeutką skupiłyśmy się na trudnej sytuacji w pracy. Kilkadziesiąt miesięcy solidnej pracy i gabinet opuszczałam jako zupełnie inna osoba. Niestety - coraz częściej odnoszę wrażenie, że lada moment znowu tam wrócę. Że kolejny "strzał" będzie mocniejszy. Co gorsza widzę, że stałam się inną osobą. Zagubiłam wrażliwość, zamyślenie, duchowość. Jestem teraz taką osobą. która po prostu wzrusza ramionami i powie "daj spokój", "nie przejmuj się tym", "no bez przesady"... Przeraża mnie to. Nie rozumiem, co się stało i czemu tak się stało. Czuję się pozostawiona sama sobie z tym wszystkim (siostra pracuje za granicą, kolega zmienił pracę, chłopaka/męża nie mam, przyjaciół... chyba też nie). Nie wiem co robić. Modlę się czasem w tej konkretnej swojej intencji, ale ta modlitwa wydaje mi się taka pusta... jakby nie docierała do Adresata. Pomóżcie, modlitwą chociaż. Dzięki.
Ela Skonieczka
Ela Skonieczka 6 dni temu
Dziękuję bardzo za ten filmik. Bardzo Mi o. Adam pomógł. Moje bliskie osoby cierpią na stany depresyjne i często jestem bezradna, bo widzę jak się wiją w tym wszystkim co je dotyka. Są mi bardzo bliskie i chociaż na początku bardzo mnie to męczyło jak się zachowują to teraz staram się być mimo wszystko. Jeszce raz dziękuję. Szczęść Boże ;)
Graszka G
Graszka G 6 dni temu
Ela Skonieczka umocnienia prosze szukać w wierze Jezus jest naszą Podporą i Ostoją Jemu nas zależy, Uwielbiajmy Go bo kocha nas jak nikt, pozdr 🌞😘
XAnnX
XAnnX 6 dni temu
8:20 Ja!!!🙋I miałam depresję rok temu przez gupoty z netu ;-; I odejścia od Boga ;-; Ale ja teraz go kocham BARDZIO!♡♡♡
Małgorzata Marczuk
Ten odcinek to jakby scenariusz mojego zycia. Cała prawda. Brakuje mi miłości, jestem potwornie wrażliwa a za całe zło obwiniam siebie.
Martyna Bednarek
Martyna Bednarek 11 dni temu
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że oglądają to osoby które chorują na depresję, a nie te które z takimi osobami muszą żyć.
Graszka G
Graszka G 6 dni temu
Martyna Bednarek musisz znać swoją wartość nie ważne co wydarzyło się w twoim życiu dla Boga jesteś bardzo ważna jesteś Jego ukochanym dzieckiem jesteś warta więcej więcej niż miliony milionów, Bóg dał ci życie i On ma plan na Twoje życie, pogłębiaj wiarę przylgnij do Jezusa dziękuj i Uwielbiaj Go , pozdr 🌞🙋 JEZU ufam Tobie
Maja
Maja 11 dni temu
Strasznie dziękuję Ci za ten film. ❤️
fight storm
fight storm 16 dni temu
100% prawdy, ja nigdy nie doznałem miłości i staram się nie rozchorować
Jedrzej Swietoniowski
Posiadanie wymyślonego przyjaciela który Cie kocha to objawy choroby psychicznej, no ale czego się nie robi żeby poczuć się lepiej :)
Graszka G
Graszka G 6 dni temu
Jedrzej Swietoniowski nie musisz go wymyślać bo najlepszym Przyjacielem człowieka jest Jezus, pozdr
Dawid 6456
Dawid 6456 21 dzień temu
Skąd się bierze depresja ? Znalazłem artykuł na ten temat... Wszystkiego nie wyjaśnia, ale polecam lekturę na ten temat. Każdy powinien mieć wolny wybór. wiadomosci.onet.pl/religia/grozne-konsekwencje-religijnej-indoktrynacji/mh8ln
G W
G W 22 dni temu
Pan Bóg jest wazny, ale nie ma innej i drogoceniejszej drogi do Boga i szcześcia, jak przez samego siebie. Duzo ludzi maja falszywy obraz o Bogu przez kosciul lub politike. Bóg kocha tak bardzo kazdego z nas, zeby nie chcial egzystowac, jezeli egzystencja tylko jednego z nas sie skończyla. Muss jest wazniejsze, bysmy samego siebie zdrowo kochali, a niezeli jego. I wlasnie to robi go nie naszym ojcem, ale kochajacym tatusiem. Doswiadczam kazdego dnia, ze wszysko, co sobie zyczymy, realizuje sie, z czasem. Polecam ksiazki od Pierre Franck. Tylko, co ja chce powiedziec jest, kto chce byc zdrowy, kochany, miec pieniadze, itd. musi to sobie przestawic w myslac i miec cierpliwosc, ze to nastapi, bo wszysko, co nam sluzy jest naszym naturalnym stanem. Pomimo to chce jeszcze powiedziec, ze duzo chorob maja swoje poczatki, bo ludzie sie zle odzywiaja. Food Industries chca zarobic , a im nie chodzi o czlowieka. Polecam duzo witamin, sport i milowania siebie samego...
Zofia Chmaj
Zofia Chmaj 23 dni temu
To nie jest takie proste, sama zaznalam najwicej ciepla w dziecinstwie jak tylko sie dalo. Wiele razy dziennie bylam zapowiniana o milosci ni tylko poprzez slowa ale i czyny. A mimo wszytsko mam nerwice, ktora podpowiada mi, ze nie zasluguje na milosc od kogoolweik,a przede wszytskim mozna powiedziec, ze ona mi podpowiada, ze na milosc trzeba zasluzyc. Mialam tez epizod depresyjny i teraz jestem w stanie powiedziec, ze jest to blogoslawienstwo, Bo otwiera na drugiego czlowieka. Bardzo zmienia patrzenie na innych.
Patrycja Wozna
Patrycja Wozna 24 dni temu
Dziękuje ❤️ze jestes Ojcze ❤️
Jula Alex
Jula Alex 27 dni temu
Fakt!Juz dawno czulam,ze przyczyna moich niektorych lekow tkwi w traumach z dziecinstwa,bo matce bylo wygodnie na pare miesiecy oddac mnie daleko do babci,gdy sie urodzila siostra.Matka powtarzala czesto,jakim szokiem i tragedia bylo to,ze jej nie poznalam(jak w koncu sie zjawila).......jej tragedia...,nigdy nie pomyslala jakou musialo byc dla 1,5 rocznego dziecka.Przytulila mnie dopiero jak bylam dorosla :) Przepraszam,za brak polskich znakow,ale mam polskiej klawiatury.Dziekuje za film i pozdrawiam Ojca i komentujacych.
Jula Alex
Jula Alex 27 dni temu
No i dodam,ze niestety jestem nadwrazliwa,jak komus sie zle dzieje,jest chory.wspieram,pomagam jak moge.Zawsze dziwilo mnie,ze najmlodsza siostra taka nie jest,a wrecz stanowi moje przeciwienstwo,ale jak sie urodzila wszystko krecilo sie wokol niej.Do tej pory to ukochana coreczka mamusi,nigdy nie bylam o to zazdrosna,jakby co.
Magdalena Braś
Magdalena Braś 27 dni temu
Czy ktoś z obecnych mógłby polecić mi jakieś książki na temat depresji? Pewna bardzo bliska mi osoba ma problemy, chciałabym pomóc, ale cały temat ciągle znam za słabo. Staram się być, choć jest to trudne, bo moja relacja z tym człowiekiem jest skomplikowana... Mam wielką nadzieję, że w końcu będzie dobrze i, że doczekam się szczęścia u tej osoby. Bardzo proszę wszystkich o modlitwę! Dziękuję bardzo za ten odcinek, utwierdził mnie w tym, że moja obecność może coś znaczyć. Pozdrawiam wszystkich, z Bogiem! +
Magdalena Braś
Magdalena Braś 26 dni temu
kalachalepa plularis Wielkie dzięki za radę, spróbuję z tańcem! :)
kalachalepa plularis
Książek jest sporo, ale to nie o wiedzę książkową chodzi. Człowiek w depresji jest w innym świecie i trzeba go stamtąd sprowadzić na ziemię -bynajmniej ja tak miałem i później poukładać jego wrażliwość na nowo. Jeśli chcesz mu pomóc, to musiasz zdobyć jego bezgraniczne zaufanie. Od tego zacznij. Najbardziej pragnąłem, aby ktoś porwał mnie do tańca. Myślę, że taniec to klucz do serca takiej osoby. Spróbuj. Pozdrawiam
kalachalepa plularis
Też tak macie? . Widzę inaczej, odczuwam inaczej bo moja wrażliwośc w stosunku do innych ma się mniej więcej tak jak psi węch do węchu człowieka. Dotknę człowieka i już nie musi mi gderać przez pół godziny co chce mi powiedzieć, bo ja już to wiem. Nie musi kłamać nieustrannie, że mnie kocha, bo ja już prawdę znam. Tym zrażam do siebie innych, bo szybko wiem o nich wiecej niż oni sami o sobie, a ich egoizm wyczuwam jak koń w opowiadaniu Martina Bubera.
Magdalena Wartak
Magdalena Wartak 28 dni temu
Witam wszystkich Nadwrazliwcow! :) Idac z Bogiem, nasza wrazliwosc moze pomoc wielu ludziom. Widzimy wiecej, czujemy wiecej. Wierze, ze to dar, ktory mozemy pieknie wykorzystac! :)
Aneta Płatek
Aneta Płatek 29 dni temu
Ojcze ja również mam i miałam cieżki okres ale teraz juz jest duzo lepiej. Tylko co zrobic w sytuacji kiedy dana osoba nie chce sobie pomóc i nie chce utrzymywac kontaktu?? bo wtedy jest to bardzo trudne.
Katarzyna Grabowska
Ojcze, niestety tzw. tło środowiskowe (czy np. jak to nazywasz patologiczne szukanie miłości, ale także złe wzorce rodzinne, inne braki emocjonalne, utrwalone patologiczne postawy , trudna sytuacja zawodowa etc) to tylko mała komponenta. W większości chorób psychicznych jednak podstawą jest biochemia mózgu. I depresja owszem wymaga wsparcia innych i zmiany środowiska w którym chory się obracał, niestety jednak bez wyrównania poziomów serotoniny , dopaminy i noradrenaliny w mózgu jest to dla osoby chorej NIEWYKONALNE. Depresja to częsta i ciężka CHOROBA. Odróżniajmy ją proszę od zaburzeń nastroju, które rzeczywiście, najczęściej da się "przepracować" w terapii, rozmowie, przy wsparciu ludzi. I owszem , zgadzam się w 100% ludzie wrażliwi,emocjonalni są o wiele bardziej podatni na zachorowanie ... Bo są to cechy nieprawidłowych osobowości (np. chwiejnej emocjonalnie, unikająco-lękowej czy zależnej). Ale zaburzenia osobowości też można leczyć psychoterapią, i właśnie wybudować tym ludziom poczucie że są tyle samo warci co inni, że zasługują na miłośc, radość i szczęście tylko dlatego,że są. Pozdrawiam ;)
opo opy
opo opy Miesiąc temu
Pielęgniarka, nie siostra ;)
jagusia103
jagusia103 Miesiąc temu
Szczęść Boże. Często wracam do tego filmu jak jest mi źle. Straciłam 2 ciąże. Wielu ludzi się ode mnie odwróciło. Kocham moje dzieci mimo, że fizycznie ich nie ma. Inni uważają, że to jest nienormalne.
Beata V
Beata V Miesiąc temu
Ojcze Adamie Bóg Zapłać :-) ❤️
MrAndywielkiszu
MrAndywielkiszu Miesiąc temu
"Poltora" miliona, a nie "poltorej" :)
Irena Jagielska
Irena Jagielska Miesiąc temu
Dlaczeg w kosciele katolickim tolerowane sa figury_przeciesz Bog tego nie nawidzi? Niemcy
Julietta Blue_12
Julietta Blue_12 Miesiąc temu
Dziękuję, w pewnym sensie bardzo mnie ksiądz uspokoił. Bo czasem już całkiem gubię się w swoich myślach, w tym bólu i smutku, wszystko staje się tak bardzo trudne, skomplikowane i nierozwiązywalne. Próbuję poukładać wszystko w głowie, ale nie mam pojęcia w jaki sposób. Ten filmik trochę rozjaśnił moje myśli. Mam depresję i mogę potwierdzić tą "teorię", że ta choroba bierze się z braku miłości i pustki. Czuję się tak bardzo samotna i taka... zostawiona. Tak bardzo pragnę i potrzebuję miłości... Ostatnio jechałam na rowerze. Jakiś nieznajomy uśmiechnął się do mnie. A mnie to tak bardzo wzruszyło, że mogłabym się rozpłakać. To była najmilsza rzecz, jaką spotkała mnie w ciągu całego dnia. No i nadal pamiętam tą chwilę, gdy na obozie w Bieszczadach siedziałam przy ognisku razem z całą grupą. "Jesteśmy jak taka rodzina..." pomyślałam. Ogień zaczął gasnąć, a wtedy nasz kadrowy Michał dorzucił drewna do ognia. W tamtej chwili przez głowę automatycznie przemknęła mi smutna myśl, która wzbudziła we mnie poczucie winy: "Tata. Chciałabym, żeby to był mój tata..." Sądzę, że to możliwe, że właśnie stąd wzięła się moja depresja. Z tego poczucia samotności i nie radzenia sobie z problemami. A i to jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie o sobie usłyszałam: "bardzo wrażliwe i czułe serce". Dziękuję tak bardzo. Pocieszająca jest świadomość, że nawet w tym najgorszym koszmarze można znaleźć coś... Pozytywnego. Staram się szukać jakiś świateł w tym mroku, jakiś pozytywów. Na przykład to, że depresja sprawia, że jestem bardziej empetyczna, bardziej wrażliwa na ból innych ludzi i więcej rozumiem. I kiedyś może będę mogła komuś dzięki temu pomóc, bo wiem, co to za uczucie, że cała twoja dusza jest połamana na małe kawałki. Dziękuję jeszcze raz za ten przekaz o wrażliwym sercu, to bardzo motywujące i na pewno nieraz będę się tym pocieszać. Ale się rozpisałam... Mimo wszystko mam nadzieję, że ksiądz przeczytał ten komentarz do końca, a no i przy okazji chciałabym dodać, że bardzo podobają mi się księdza filmy, są takie... Pełne mądrej treści, spokoju, dobra i ludzkiego ciepła. Mam nadzieję, że rozumie ksiądz, co mam na myśli. Pozdrawiam, 16-latka😊
Julietta Blue_12
Julietta Blue_12 6 dni temu
Graszka G Masz rację, wiara pomaga💙 Pozdrawiam😊😘
Graszka G
Graszka G 6 dni temu
Julietta Blue_12 Jesteśmy przede wszystkim dziećmi Boga szukaj ukojenia w wierze wszystko ci się poukłada tylko cierpliwości zaufaj Jezusowi, pozdr 😗🌞🙋
Ades x
Ades x Miesiąc temu
Dziękuje Ci Ojcze za tą wypowiedź na ten temat często miałem doczynienia z tym uczuciem a zwłaszcza po utracie przyjaciela który mnie odtrącił. Do tej pory niewiedziałem co mi dokładnie jest bo wcześniej nie potrzebowałem nikogokolwiek myśle teraz, że strasznie zamknąłem się w jednej osobie i nikogo więcej niepotrzebowałem z wyjątkiem mamy i taty których kocham ponad życie. Do tej pory dotyka mnie ból pustki przez który jak mam czas wieczorem to idę nad jezioro i duszą płaczę przez co następnego dnia dobrze się czuję ale to musze robić niemal codziennie. Myślę że te siedzienie w tym miejscu przypomina mi go... Oczywiście nic nie robiliśmy złego co mówi biblia, ale byłem wprost uzależniony od jego bytu. Strasznie mi brakuje tych chwil spędzonych. Ale jednocześnie go nienawidzę, że poprostu urwał kontakt bez żadnej przyczyny. I niewiem do tej pory jak sobie z tym poradzić proszę o jakąś pomoc jeszcze może żeby zapomnieć.
Dawid Kłódka
Dawid Kłódka Miesiąc temu
Najpierw pytanie: czym jest depresja? Niestety wciąż mało nauka o tym może powiedzieć. Po drugie: Jak powstaje itd.? Skoro objawia się w ciele a przyczyną jest doświadczenie( nie piszę o endogennej) to przez doświadczenie powinna być leczona. Tylko doświadczenie miłości może uzdrowić nas z depresji. Dobra, dobra..ale jakie doświadczenie? Tej ludzkiej, interesownej bądź niedoskonałej miłości? Nie. Poznanie prawdziwego Boga, jaki On jest, że On mnie kochał, kocha i będzie kochał tak samo bez względu na wszystko, bez względu na to, czy źle czy dobrze czynię, że Jego miłość jest doskonała i przewyższa nasze rozumowanie i pojmowanie. Jest to hiper miłość, która jest szalona, nie wypomina, nie czeka, żeby nam wytknąć coś, nauczyć przez niemiłe doświadczenia itd. itp. Nie musimy sobie czymś na nią zasłużyć. Bóg taki nie jest. On nie zsyła zła na swoje dzieci. On jest miłością. O prawdziwym obrazie Boga nie mówi się wiele w kościele. Druga najważniejszą rzecz. Prawda Boga obala kłamstwa w naszym umyśle. Wszelkie. O nas, o naszej sytuacjiPierze go. Detoks.
Katarzynanr1 B
Katarzynanr1 B Miesiąc temu
Czasem to mnie Ojciec tak strasznie wkurza, że nawet Ojca nie słucham, ale dzisiaj... dziękuję... Pozwolę sobie wysłać link do kilku osób... jeszcze raz dziękuję...
Al Em
Al Em Miesiąc temu
Taaa... depresja, nerwica lękowa, ta nadwrażliwość emocjonalna, empatia i to poczucie osamotnienia. Pełen pakiet. Ale kiedyś takie fajne zdanie przeczytałam, że samotność jest wołaniem Boga za Tobą o czas z nim. Pewnie coś w tym jest. Trzeba żyć, nawet jak się nie chce. PS. A Ojciec jest cudowny. Marzę, żeby kiedyś z Ojcem na żywo pogadać.
Monika J
Monika J Miesiąc temu
Idealnie w punkt...
Katarzyna Chmiel
Katarzyna Chmiel Miesiąc temu
Bóg zapłać o. Adamie
Katarzyna Chmiel
Katarzyna Chmiel Miesiąc temu
Bóg mnie właśnie taką pokochał a jak zdałam sobie sprawę z tego, to Panem Bogiem można iść przez życie całą tą depresją,którą On dźwiga. Kocham Cię Panie i Chwała Tobie 💗💗💗💗💗💗
Ela Lubas
Ela Lubas Miesiąc temu
ja rowniez choruje na depresje, biore leki, samopoczucie jednak bez zmian, stan deprwayjny trwa od 20 lat a mam dopiero 35. wlasnie dzis nest z tych ciezszych dni, kiedy leze w lozku, wlaczylam yt i na pierwszym miejscu filmow do przegladniecia pojawil sie ten filmik ojca Adama. Dziekuje ci o. Adamie za te slowa, slucham. od roku. pozdrawiam
Malinka Lis
Malinka Lis Miesiąc temu
Co jest fajnego w byciu wrażliwym? Odczuwamy zazwyczaj same przykrości i upadki. Jesteśmy wysmiewani i nic po za tym.
Piotr Marciniak
Piotr Marciniak Miesiąc temu
Odcinek na który natrafiłem przypadkiem lecz w moim przypadku trafiony.Dziękuje :-) Poszukuje odpowiedzi na nurtujące mnie myśli przemyślenia i to co za mną... poszukuje swojej życiowej drogi Ojcze Adamie poprostu Dziękuję Video hm robi porządek w głowie :-) Pozdrawiam wszyskich
Hefasto
Hefasto Miesiąc temu
przyczyną depresji jest toksemia.
Maranatha!
Maranatha! Miesiąc temu
Gorąco polecam Richard Wintera „Gdy życie ogarnia ciemność” i oczywiście ksiedza Grzywocza wykłady nt. depresji.
Ku Bogu i Niebu
Ku Bogu i Niebu Miesiąc temu
Pozwolić się pokochać miłość plvid.com/video/wideo-Yr3ROh2yHbI.html
Weronika Marczuk
Weronika Marczuk Miesiąc temu
Jestem pierwszy raz na tym kanale i przyznam że to co powiedziałeś trafiło mnie totalnie. Popłakałam się. To co powiedziałeś o depresji o ludziach którzy na nią cierpią...Tak jakbym słuchała o sobie:( całe życie mam wrażenie że jest cierpieniem...
Verie
Verie Miesiąc temu
I znowu kocham Szustaka
Martyna Pe
Martyna Pe Miesiąc temu
Dokładnie . Czasem znalezienie obecności człowieka jest niemożliwe.
adorinadorin
adorinadorin Miesiąc temu
Oprócz zajęcia, modlitwy i ruchu fizycznego - łykajcie witaminę D3 i B12+B-complex.
Sylwester H
Sylwester H Miesiąc temu
Dziekuje
Lucjan Swietlapkiewicz
Lucjan Swietlapkiewicz 2 miesięcy temu
typ gada półprawdy, depresja to niedostatek neuroprzekaźników w mózgu: serotoniny i dopaminy, dobre słowo i poczucie że jest się kochanym działa tylko doraźnie a chory w depresji odsuwa się od ludzi a do głowy wchodzą negatywne myśli, skuteczne lekarstwo i szybko działające które dała natura to medyczna marihuana, szczęść boże
Lucjan Swietlapkiewicz
Graszka G <- zaufanie ewangelii to wpuszczenie się w kanał i marnowanie życia, zamiast żyć pełnią przyjemności to poświęcanie się dla religijnych urojeń i kasty duchownych pasożytów i ostatecznie zostanie męczennikiem, zaufanie Jezusowi to ostatnia rzecz jaką bym polecił własnemu dziecku albo przyjacielowi, natomiast wrogowi tak, szczęść boże :)
Graszka G
Graszka G 6 dni temu
Lucjan Swietlapkiewicz poziom serotoniny i dopaminy świetnie Wit D i dobra gorzka czekolada a najlepszym Lekarstwem na wszelkie choroby jest zaufanie Jezusowi i Jego Ewangelii, pozdr
paweł
paweł 2 miesięcy temu
Na pewno nie znajdą z Tobą. Tylko musisz. No właśnie nie możesz i nie możesz być. Masz inne zainteresowania Lepiej nic nie nagrywa tylko się módl . I więcej pomagaj fizycznie .
nemuritorr
nemuritorr 2 miesięcy temu
Witam, czy ktoś może czytał i poleca książki o takiej tematyce, gdzie depresja jest właśnie przedstawiona jako ' syndrom odstawienia' ??
Marcin Pęcherzewski
Marcin Pęcherzewski 2 miesięcy temu
Szukajcie Pana Boga. Święte słowa. A najprościej znajdziecie go w drugim człowieku.
Aniutqa
Aniutqa 2 miesięcy temu
Cierpiałam na to cholerstwo... 100% prawda! To syndrom zostawienia, porzucenia. Człowiek dorasta w przeświadczeniu, że jest beznadziejny, niewystarczający, słucha się rodziny ale oni są ciągle niezadowoleni, nie czuje się kochany bezwarunkowo, podświadomie pracuje na akceptację i miłość, ale jej nie dostaje... Wyzywasz siebie od najgorszych, bo ciągle ludzie chcą od ciebie a ty nie możesz nic więcej dać. Stawiasz czoła niewykonalnym wymaganiom, i w końcu pojawia się depresja, jakby "wieczne poddanie się", bo nic innego nie działa. Niestety NIKT poza takimi osobami cię nie zrozumie. Ludzie, którzy tego nie doświadczyli nie wiedzą co się wtedy przeżywa. Bywały tygodnie, gdzie pół nocy człowiek potrafił płakać jakby bez powodu - tylko dlatego, że żyje. Nie wiecie ludzie jakie jest to wielkie cierpienie, kiedy człowiek płacze bo żyje! Nikt tego nie zrozumie, a rodzina TYM BARDZIEJ! Na szczęście wychodzę z tego bagna, wiem co czują takie osoby. Na zewnątrz jest pięknie, a w nocy płaczesz. Mówienie wtedy "weź się w garść" jest nie na miejscu.
Florentyna Jabłońska
Czy mogłybyśmy jakoś porozmawiać? Chciałabym się dowiedzieć jak sobie poradziłaś.
Basia K
Basia K 2 miesięcy temu
Ja też należę do osób o bardzo wrażliwym sercu..Na pewnym etapie mojego życia poznałam bardzo gorzki smak skutków tej wrażliwości... Jednak odkąd spotkałam Jezusa jest to dla mnie ogromna łaska! Bardzo często mam wrażenie że Bóg pokazuje mi co sam czuje dając mi to odczuwać.. To jest niesamowite. Odczuwać sercem Jezusa.. Jest to cudowne i bardzo poruszające doświadczenie..
Daroo
Daroo 2 miesięcy temu
Dziękuję ojcze 💗 ja właśnie w najbliższym czasie będę odstawiał antydepresanty, wiele jeszcze przede mną ale wierzę że jeśli choć bym nie wiem jak bardzo błądził w życiu Jezus i tak mnie kocha. I myślę że pokazuje mi to na każdym kroku tylko jestem za głupi żeby to wszystko zauważyć..😂😂😂💗 dzięki ponownie i pozdrawiam Darek
Tomasz Popiołek
Tomasz Popiołek 2 miesięcy temu
Prawda. To wszystko prawda. Brak miłości to esencja depresji.
Maja Maja
Maja Maja 2 miesięcy temu
uwielbiam
Helena Rozmus
Helena Rozmus 2 miesięcy temu
SERDECZNIE DZIEKUJE OJCZE ADASIU ZA CIEPLE SLOWA POZRAWIAM I ZYCZE DUZO ZDROWKA
Iwona Nowakowska
Iwona Nowakowska 2 miesięcy temu
Dziękuje za te przecudne słowa .
Agnieszka Chwedeczko
Agnieszka Chwedeczko 2 miesięcy temu
Ogromnie prosze o modlitwe za mnie. Jestem w strasznym stanie i probuje sie podnies, ale to bardzo trudne, kiedy jest sie samemu. Jeszcze raz prosze o modlitwe. Serdeczne Bog Zaplac.
Lena Ryszka
Lena Ryszka 2 miesięcy temu
😨😨😨😨😨😨
Lena Ryszka
Lena Ryszka 2 miesięcy temu
👳😢😢😢😢
Lena Ryszka
Lena Ryszka 2 miesięcy temu
Sorry to było niechcący te zgłoszenie
Smutek Smutek
Smutek Smutek 2 miesięcy temu
AMEN zgadzam się. Choruje wiele lat i wiem że to jest błogosławieństwo to niezwykły dar choć okupiony cierpieniem
Marta Labuda
Marta Labuda 2 miesięcy temu
Nie wiem czy mam depresję ale czuję się beznadziejną matką. Lubię ludzi ale zawsze myślę że ktoś myśli że jestem beznadziejna. W dzieciństwie zawsze byłam niewystarczająco dobra. A to źle posprzątałam a to za niska ocena a to zle towarzystwo (tylko dlatego że ktoś był ubogi lub rodzice nie lubili jego rodziców). Gdy wyraziłam swoje odmienne zdanie dostawałam lanie. Wiele razy chciałam umrzeć lecz nie miałam odwagi się zabić. Gdy poznałam mojego obecnego męża który czasem miał mnie serdecznie dość przez moje nerwicowe zachowania poczułam się kochana lecz choć jesteśmy razem już 11 lat wciąż czuję się dla niego za mało dobra. Najgorsze jest to że przez to łatwo wyprowadzić mnie z równowagi i wydzieram się na swoje ukochane upragnione dzieci i nieraz i zwyzywam. A potem czuje się jak najgorszy śmieć i że lepiej by było gdybym umarła. Eh to się rozpisałam ale czułam że muszę to się wygadac
Tomasz Sukiennik
Tomasz Sukiennik 2 miesięcy temu
Marto, jesteś beznadziejna, ja jestem beznadziejny, twój mąż jest beznadziejny. "Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, bo beze Mnie nic nie jesteście w stanie zrobić." Ja bardzo długo próbowałem udowodnić sobie, że jestem wartościowy i jak byłem w liceum to każdą wolną chwilę spędzałem na wolontariacie, żeby tylko ktoś miał ze mnie pożytek, żeby być komuś potrzebnym, ale kiedy poszedłem do pracy znowu wypłynął na wierzch mój brak umiejętności technicznych, mój niski dynamizm intelektualny i znowu czułem się jak przegraniec. Wiesz, co jest problemem? Kiedy ktoś nam mówi, że to nieprawda, że jesteśmy cudownymi ludźmi, żeby nas pocieszyć, a to tylko pogłębia ten stan, bo jeśli bylibyśmy tacy cudowni, to nikt by nas w tym nie musiał utwierdzać. Tymczasem prawda jest taka, że jestem przegrańcem, że jesteś beznadziejna. Myślisz, że gałąź tkwi w drzewie i mówi sobie "będę teraz produkować jak najwięcej owoców!!!"? - nie. Gałąź po prostu tkwi w tym drzewie i owocuje, tylko dlatego, tylko dlatego, tylko dlatego, że jest w nim, że korzeń czerpie wodę z ziemi i nawadnia całe drzewo. Nie musisz zmieniać imienia, ale może z Marty przejdź w Marię i przestań się starać udowodnić sobie i innym, że nie marnujesz tlenu, że możesz dać coś światu - nie możesz. Nie wiem ile lat mają twoje dzieci, ale jeśli pozwoliłaś kiedyś któremuś pomagać ci w kuchni, to pewnie wiesz, że bardziej przeszkadzają niż pomagają, że lepiej pokroiłabyś tą marchewkę, a jednak masz radość z tego, że one to robią. Bóg ma taką samą radość z tego co robisz. Marto, beznadziejnie kroisz tą marchewkę, nie łudź się, On zrobiłby to lepiej, masa ludzi zrobiłaby to lepiej. Tyle, że wiesz co? Bóg kocha cię właśnie taką, nieidealną, beznadziejną i musisz się z tym pogodzić. Łaska i pokój, Marto : )
Justyna Truskolaska
Justyna Truskolaska 2 miesięcy temu
Dzięki
Rafał Danielewski
Rafał Danielewski 2 miesięcy temu
Mam depresje... jest to ciezkie przezycie zyje z nia juz 5 , 5 roku
Apolline Clémence
Apolline Clémence 2 miesięcy temu
Fajne
slawka k
slawka k 2 miesięcy temu
W samo sedno ojcze.Jestes super ❤
Dorota Frącek
Dorota Frącek 2 miesięcy temu
Mądre i poruszające🙏
Serce ze złota i myśli
Serce ze złota i myśli 2 miesięcy temu
Kochany Ojcze! Poznałem Twoją naukę dzięki koledze ktory jest Twym wielkim fanem i słuchaczem. Polecał mi Ojca wielokrotnie jednak szczerze przyznam iż zainteresowałem się Twoją nauką dopiero gdy wysłał mi ten materiał o depresji. Choruje na to od wielu lat i przyznam szczerze że są momenty potworne. Sam nie wiem skąd to się wzięło, czy przyczyny są środowiskowe, czy związane z dzieciństwem ale uwierzcie mi, to co się przeżywa w rzutach tej choroby jest potworne. Bolesny jest trochę fakt że ludzie nie są w stanie zrozumieć chorych na depresje. Nie naleze do osób poddających się autodestrukcji, lecze eię, przechodzę terapie. Ale dopiero ten materiał pozwolił mi zrozumieć co czuje i jak szukać rozwiązań... Brak mi słów, podziwiam i dziękuję - Mateusz
LuxAeterna
LuxAeterna 2 miesięcy temu
15 lat z tym..
Czerwone Maki
Czerwone Maki 2 miesięcy temu
♥️
Książe Farma
Książe Farma 2 miesięcy temu
Jak ta tak ciebie słucham, to faktycznie przydałaby ci się wizyta w psychiatryku.
Anna Kowalska
Anna Kowalska 2 miesięcy temu
Księże Adamie, proszę się nie obrazić, ale pewność z jaką głosi Ksiądz swoje poglądy o przyczynach zaburzeń psychicznych, depresji, psychoz i nerwic (nie rozróżniając nawet dobrze tych tak bardzo odmiennych problemów zdrowotnych), nie ma oparcia w (skromnej) wiedzy jaką Ksiądz na ten temat posiada. To, co Ksiądz mówi na ten temat to pięknie brzmiące, ale luźne fantazje. Sporo też przenoszonych na teren depresji oczywistych ogólnych prawd, które są jednak innej natury i akurat do depresji słabo się stosują (a do szeregu innych chorób psychicznych to już w ogóle). To prawda, że miłość jest potrzebna, że jej brak jest fundamentalnym ludzkim dramatem. Rzeczywiście mówimy czasem, że „miłość leczy”, ale to tylko analogia do terapii chorób i nie zabieramy się jednak do leczenia miłością ani schizofrenii, ani choroby dwubiegunowej, ani nerwicy, ani, także, depresji. Na pewno ma Ksiądz dużo dobrych chęci - te próby pomocy wszystkim i we wszystkim można zrozumieć i uszanować. Proszę jednak nie tworzyć własnych wieczornych (nocnych?) teorii chorób, ich genezy i terapii - bez rzetelnej orientacji w tych sprawach. Dobrymi chęciami piekło jest brukowane. Można wiele szkody narobić i to tym, których chciało się pocieszyć. Chcę pomóc, ale szkodzę i nawet nie wiem kiedy. Podam tylko jeden przykład: „odkryciem”, że psychozy takie jak schizofrenia biorą się z braku miłości, żywiliśmy się już w latach 60-tych ubiegłego wieku. To była ta słynna psychoanalityczna teoria „schizofrennej” matki, koncepcja, która tak bardzo skrzywdziła tysiące rodzicielek ciężko obciążonych chorobą swojego dziecka. Dziś te czasy przypominamy sobie ze wstydem, to czarna karta ideologii psychiatrycznej. Za ten swój wykładzik o depresji też, proponuję, niech Ksiądz się trochę powstydzi. Apeluję o mniej pewności siebie. Z pozdrowieniami lekarz psychiatra
Tomasz Sukiennik
Tomasz Sukiennik 2 miesięcy temu
Bardzo cenne słowa. Niedojrzałe pragnienie niesienia pomocy bywa gorsze w skutkach niż obojętność, pomijając już fakt, że najczęściej wynika z zaspokojenia własnej potrzeby bycia potrzebnym. Musimy nabrać ogłady i świadomości w czynieniu dobra, żeby praktykowanie miłości wobec innych nie było dawaniem kwiatów, które więdną, ale rzeczywistym remedium.
Eweli x
Eweli x 2 miesięcy temu
To wszystko o mnie 🙁 niestety.
Marta Onyszkiewicz
Marta Onyszkiewicz 2 miesięcy temu
Jakże ważny to temat choć o pustce-dzieki
Bartek Bartek
Bartek Bartek 2 miesięcy temu
Same pierdolamenty
anna kowalska
anna kowalska 2 miesięcy temu
Miałam depresję i wiem co to jest mam tez nerwice i ma Ojciec rację ludzie wrażliwi cierpią na nerwicę 😢😢😢a najgorsze jest znalesc osobę bliską które będzie z nami i pomoże nam czasami najbliżsi nawet nie wiedzą ze chorujesz na depresję
9003KYLE
9003KYLE 2 miesięcy temu
Od poltora roku w depresji. Piekne slowa i prawdziwe. Sam mialem podobne przemyslenia wczesniej. Inspiruje mnie o. Adam w tym odcinku by sie dalej nie poddawac. I tego zycze innym ktorzy cierpia na depresje. Nie poddawac sie. Nie przejmowac sie ludzmi ktorzy nie rozumieja, mowiac ze to nie choroba. Tymi ktorzy sie odwrocili tez. Jest to choroba z ktorej mozna calkowicie wyzdrowiec. Mozna. Na poczatek to juz cos.
Jolka Wosinska
Jolka Wosinska 2 miesięcy temu
Mam w swoim otoczeniu osoby, które przeszły te chorobę i będzie im towarzyszyć do końca życia. I faktycznie mają OGROMNE SERDUCHA! Mimo cienia tej choroby za soba sa otwarte na cierpienie drugiej osoby, na troski, radości i zawsze mozna na Nich polegać! Zawsze jest mi przykro, że nie mogę Im pomóc, ale dla Nich radością jest obecność drugiego człowieka! Dziękuję o. Adamie!
Agniecha Nowa
Agniecha Nowa 2 miesięcy temu
Większość depresji, natręctw , fobii, nerwic można wyleczyć protokołami niacynowymi, dietą, odrobaczaniem organizmu. PAn Bóg dał nam wspanałe dary. Korzystajmy z nich;) Ja wyleczyłam córkę poprzez modlitwę, zdrowe jedzenie, megadawki witamin. Nie było łatwo. Stosowalam zasady z akademia witalności, post dr E.Dąbrowskiej. DA się
ulan raslovsky
ulan raslovsky 2 miesięcy temu
Mysle ze to co uslyszalem moze przynosic ulge. Jednak sama koncepcja leczenia ludzi przy pomocy nazwijmy to szczerze - chrzescijanskiego prania mozgu wydaje mi sie w jakis sposob nieetyczna.
Marzena Sobkowicz
Marzena Sobkowicz 2 miesięcy temu
Cierpie na depresje pare lat. Stwierdzono ja u mnie4 lata temu. Ostatnio bylam w szpitalu2 tygodnie... Bardzo ciezko z tym wygrac. Staram sie jak moge, zachorowalam nagle. Nie wiem czy ktos mnie pokocha wiedzac o tym fakcie. Tak bardzo mi brakuje dotyku ....ciepla. Mam ochote rzucić sie komus w ramiona.
tom timo
tom timo 2 miesięcy temu
Spłaszczyles temat do nieprzyzwoitości. Takim gadaniem możesz spędzić zdrowych ludzi w depresję. Nie wypowiadaj się o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia. Ty musisz zacząć od definicji Boga Kościoła Lewactwa Prawdy. Bo tu zaczynają się Twoje problemy
Aleksandra Chojnacka
Aleksandra Chojnacka 2 miesięcy temu
Półtora miliona, a nie półtorej miliona. Półtorej to może być godziny....
Magdalena Gajeńska
Magdalena Gajeńska 2 miesięcy temu
Dziękuję Panu Bogu za ciebie o. Adamie
Insanus. AD
Insanus. AD 2 miesięcy temu
Mam chorobę dwubiegunową i od dzieciństwa jeżdżę z nią po psychiatrach. Mam za sobą długą listę kolejnych zmienianych leków psychiatrycznych, które w moim przypadku są absolutnie konieczne. Zasadniczo z treścią vloga się zgadzam. Cierpienie w samotności boli podwójnie i wzmaga nienawiść do samego siebie [to naprawdę boli, właśnie jestem w takiej sytuacji więc wiem co piszę]. Ludzie zaklinam was na wszystkie świętości, jeżeli macie w rodzinie kogoś z depresją nie pozwalajcie mu umierać w środku w osamotnieniu.
Justyna Bałdyga
Justyna Bałdyga 2 miesięcy temu
Znam ten stan i nadwrażliwość.
Marzena Strzyżewska
Marzena Strzyżewska 3 miesięcy temu
Najlepszy tekst "weź się w garść", "przestań się mazać"... Więc człowiek udaje, że jest ok i "zakłada" wesołą twarz...
Graszka G
Graszka G 6 dni temu
Marzena Strzyżewska jest Ktoś dla kogo jesteś bardzo ważna czyli Jezus, uważaj na przykre myśli które cię atakują bo nie są to myśli od Boga, spokojnej błogosł nocy pozdr 😑🙌 JEZU ufam Tobie
Bartek Czyzewski
Bartek Czyzewski 3 miesięcy temu
To i ja poproszę o modlitwę. Po utraconej ukochanej miłości i wielu błędach mnie dopadła depresja. Niegdyś pełen energii radości do działania. Dziś niemal sam z sobą w pustym mieszkaniu z tęsknota za była i rodzicami
Mariusz Gajda
Mariusz Gajda 3 miesięcy temu
No fakt, od zawsze byłem delikatny to wiedziałem, każdy to wiedział. Z czasem się to nasiliło. Jednakże, ta delikatność została pokryta taką skorupką twardości, pod którą się kryje to serducho. Nie potrafię na to patrzeć jako dar w tym śmiesznym jak zmoknięty w tym pustym świecie Klaun, który został wyrzucony z własnego przyjęcia urodzinowego za żarty :D
Edyta R
Edyta R 3 miesięcy temu
Daj mi Jezu siły, żeby kochać najbliższą mi osobę mimo tego, że to ona sprawia, iż popadam w zły nastrój, czarne myśli, nerwowe reakcje..... daj ją kochać.... bo ja tak po ludzku zatracam się w uczuciach i często już brakuje mi nadziei, że będzie dobrze i jest mi z tym bardzo źle... a Jezus mówi, że miłość wszystko zwycięży... tylko żebym mimo wszystko umiała ciągle kochać i to okazywać a nie popadać w depresję i się odgradzać i mieć złe myśli... pomóż mi Panie Jezu...
Anna S
Anna S 3 miesięcy temu
Tak prawdziwe. I chociaż jestem z tym wszystkim sama, takie słowa dodają otuchy, ze jednak są gdzieś osoby, ktore rozumieją, patrza sercem.. :( Pozdrawiam serdecznie.
Michał M
Michał M 3 miesięcy temu
Leczę się na depresję ;( Wszystko we mnie chciało by umrzeć najlepiej w ogromnym bólu. Wizje i myśli samobójcze i samo okaleczeń jakie pojawiają mi się w głowie są bardzo drastyczne. Mam poczucie że przegrałem moje życie bo słuchałem opinii innych zamiast działać zgodnie ze swoim sercem . Udawałem kogoś kim nie byłem sam nie wiem poco i dlaczego :( Dawałem sobą manipulować bo tak było mi wygodnie. A gdy wreszcie to zrozumiałem może być już za późno na uratowania mojej rodzinny która straciłem na własne życzenie . Wiem że nie mogę sobie nic zrobić bo odbiło by się to na osobach które kocham ponad wszystko. Mam 3,5 letniego syna i jego Mamę z którą już nie jestem parą ale wiem że jestem im potrzebny a mimo to nie potrafię się ogarnąć. Co potęguje bałagan w mojej głowie. Cały czas czuję strach sam dokładnie nie wiem przed czym. To strasznie męczące gdyby nie tabletki nie spał bym i nie jadł . Wiem bo tak było zanim zacząłem jej brać. Niestety leki mają jedną wadę mimo że pozwalają zasnąć i wstać rano nie poukładają niczego w głowie :( I choć wiem że na to nie zasługuję to proszę jeśli ktoś może niech pomodli się za mnie i moją rodzinę dzięki
Jego Umiłowana
Jego Umiłowana 2 miesięcy temu
Michał M Nie masz za co dziękować 😉 A z tym wspaniałym człowiekiem to trochę przesada.A z tą modlitwą to wspaniała sprawa. Bądź wytrwały. Chociaż tu cierpisz, ale starasz się żyć blisko Chrystusa to w niebie będziesz napewno szczęśliwy. Do zobaczenia tam gdzie skończy się nasze cierpienie, skończy się myślenie, walczenie, ból i strach. Do zobaczenia w wieczności 😇
Michał M
Michał M 2 miesięcy temu
Jego Umiłowana Tak prosiłem nie pozostaje mi chyba nic tylko być dla nich modlić się i czekać. A co do kapłana to bardzo dziękuję za rade, choć to wydaje się oczywiste, Sam nie miałem pomysłu jak się za to zabrać. Dziękuję za wszystkie Twoje odpowiedzi i modlitwę. Jesteś wspaniałym człowiekiem !
Jego Umiłowana
Jego Umiłowana 2 miesięcy temu
Michał M A prosiłeś rodzinę o przebaczenie ? Myślę, że to będzie jeden z kluczowych momentów. Przebaczenie może Cię uwolnić. A jeśli chodzi o kapłana, który mógłby Cię poprowadzić to po prostu może chodź do spowiedzi do różnych i jeśli znajdziesz tego odpowiedniego to będziesz to czuł. Bądź silny Przyjacielu 😉 Nie chce bagatelizować twojej sytuacji, bo aż w tak trudnej nie byłam, choć wiem czym jest strach, nieustajacy strach i życie przeszłością. To tak bardzo krempuje nasze życie... Niech Bóg Ci błogosławi 😇
Michał M
Michał M 2 miesięcy temu
Jego Umiłowana Jestem już zmęczony tym ciągłym strachem.Rano boje się wstac jak wstanę boje się iść do pracy i tak w kolo.W dzień boję się nocy w nocy boje się dnia.Od dwóch dni sypiam u znajomych bo boję się wracać do pustego mieszkania. Nienawidzę samego siebie i nie umiem nic na to poradzić. Żyję przeszłością bo teraźniejszości bez miłości mojego życia,matki mojego synka jest dla mnie nie do zaakceptowania.Staram się zmieniać moje życie byłem u spowiedzi angażuje się w wolontariat bo łatwiej mi robić coś dla innych niż dla siebie. Szukam w sobie Pana Boga. Zacząłem się modlić i chodzić do kościoła Wie że jak trwoga to do Boga. Ale ja naprawdę czuję jego obecność. Chciałby się do niego zbliżyć niestety zrozumiałem to bardzo późno.I czasami nie wiem jak się za to zabrać. Chciałbym mieć takiego kapłana ale nie wiem jak go szukać. Wszystkie pozornie proste rzeczy które mam zrobić dla siebie mnie przerastają :-( A każdy cios od żyća trafia we mnie że strojona sila.
Jego Umiłowana
Jego Umiłowana 3 miesięcy temu
Michał M Dlaczego ? Dlaczego chciałbyś, aby Cię nie było ? Przecież to, że jesteś jest cudem. Bóg dał Ci życie abyś je szanował i kochał takim jakim jest. Ty jesteś człowiekiem. To, że upadleś to nie oznacza, że jesteś skreślony. Możesz zacząć wszystko od nowa. Idź do spowiedzi- ona Cię umocni. Znajdź kapłana, który Cię poprowadzi. Pokaże jak możesz wyjść z tej całej sytuacji. Gdzie grzech tam jeszcze bardziej rozlewa się łaska. Też nie mogłam w to uwierzyć, ale musiałam. Jedyne co możesz zrobić to zechcieć wstać z kolan. Nic Ci nie przyjdzie z uzalania. Zacznij żyć ! Szukaj pomocy, a wszystko z czasem się ułoży. Bóg da Ci nowe życie 😉 Masz sens człowieku ! Masz sens 😇
Martyś
Martyś 3 miesięcy temu
Jak ja to dobrze znam :( Tak bardzo jest trudno...
Elen Nell
Elen Nell 3 miesięcy temu
Miałam depresje , zgadzam się że jest to przez porzucenie / brak miłości.
Marta Lipińska
Marta Lipińska 3 miesięcy temu
Pustka jest ogromna. Ginę w niej.
Graszka G
Graszka G 6 dni temu
Marta Lipińska wypełnij tą pustkę myślami o Jezusie , przytulenia Bożego życze i pozdr 😑🙆
Kornelia Zielińska
Kornelia Zielińska 3 miesięcy temu
Dziekujemy
Kamila Sztal
Kamila Sztal 3 miesięcy temu
Tworzę Różę Różańcową za Osoby Zagrożone Samobójstwem. Modlimy się na razie w niepełnym składzie, bo jest nas tylko kilka osób. Może jest ktoś chętny, aby dołączyć? Zapraszam. Kontakt do mnie: kamsztal@gmail.com
MrsFlanela
MrsFlanela 3 miesięcy temu
Ten film jest o mnie. Już dawno sobie tak od serca nie popłakałam jak przy oglądaniu tego vloga. Dziękuję za Twoją obecność, Ojcze.
Marian Paździoch
Marian Paździoch 3 miesięcy temu
Polecam osobiście zrobić oznaczenie witaminy D3 25-OH niezwykle ważna sprawa jeśli chodzi o depresję. W pożywieniu są śladowe jej ilości, jedynie ze słońca, którego albo unikamy (kremy z filtrem, niewychodzenie na pole) albo go nie ma bo leje deszcz u nas. No i oczywiście w zimie się nie wytwarza w skórze. Bardzooo łatwo o niedobory...
Następny
[NV#194] Pustka [PL\SK]
3 miesięcy temu
[NV#199] Rana serca
3 miesięcy temu